niedziela, 29 lipca 2012

New York, I'll miss you...

Najcudowniejsze wakcje mojego zycia dobiegaja wlasnie konca. Ostatnie teskne spojzenia przez okno na rozswietlony Manhattan... wiecej wieczorow nie bedzie. Jutro juz tylko pakowanie, potem dluga podroz i wracam do domu, do garow ;D Zanim wezme sie z powrotem za gotowanie, obiecuje zdac relacje- zarowno kulinarna, jak i czysto prywatna. To jednak najwczesniej w srode- najpierw musze odespac :)
widok na Manhattan z Empire State Building

czwartek, 26 lipca 2012

Makaron z łososiem. Ekspresowy i zdrowy/ Healthy pasta with smoked salmon


 Kolejny makaron, znowu z lososiem, jednak tym razem w szybszej i lzejszej wersji( az moznaby powiedziec, ze dietetycznej). Nawet nie ma śmietany ani sera. Bo losoś i szpinak to duet tak idealny, że nic mu do szczęścia więcej nie trzeba.

The next pasta, again with salmon, but this time- faster and lighter. There is no even cream or blue cheese. So perfect is the duet of spinach and salmon, that it dosesn't need any extras.
 

Składniki( na 2 porcje)/ ingredients( 2 servings)
- 2 porcje pełnoziarnistego spaghetti/ 2 portions wholewheat spaghetti
-ok.300 g mrożonego szpinaku/ 10oz. frozen spinach
-kopiasta łyżka gęstego serka/ 2 Tbls cream cheese
-100-gramowe opakowanie wędzonego łososia/ 3,5oz. smoked salmon
-sól, pieprz i czosnek( z solą ostrożnie, bo łosoś często jest bardzo słony)/salt, pepper and garlic

Makaron ugotować, najlepiej al dente. Szpinak rozmrozić na patelni, dodać przyprawy i lekko poddusić. Wyłączyć ogień, dodać serek i łososia, dokładnie wymieszać i połączyć z makaronem

Cook pasta (al dente would be the best). Defrost spinach, add spices and simmer it for a while. Take it off from the cooker, add cream cheese and salmon, combine well with pasta. 




sobota, 21 lipca 2012

Spaghetti z łosoiem i sosem na bazie ricotty/ Spaghetti with salmon and riccota sauce


 Kolejny przepis z ricottą, tym razem w wersji obiadowej. Podpatrzony na blogu Doty zachwycił mnie jakiś czas temu. Zdążyłam zaprezentować go już rodzicom, siostrze i dziadkom- wszystkim bardzo smakowało,więc myślę że i wam przypadnie do gustu

The next ricotta recipe, this time for dinner. Since I had seen it on Dota's blog, I've fallen in love with it.I have served it to my parents, sister and even grandparents- everyone liked so I am sure all of you will also do ;)


Składniki( na 3 spore porcje)/ ingredients(3 servings)
-200 g pełnoziarnistego spaghetti/ 7oz.. wholewheat spaghettti
-250-g opakowanie ricotty/ 9oz. ricotta cheese
-150 g wędzonego łososia/ 3.5oz. smoked salmon
-200 g mrożonego groszku/ 7oz. frozen peas
-duza, posiekana cebula/ one big onion
-kilka łyżek wody/ few Tbls. water
-kilka łyżeczek soku z cytryny/ few tsp lemon juice
-30 g parmezanu/ 1oz.parmesan cheese
-sól, pieprz, czonek i bazylia/ salt, pepper, garlic and basil

Makaron ugotować al dente, pod koniec gotowania( na ok.2-3 minuty) dorzucając groszek. Odsączyć
Na patelni posmażyć cebukę. Gdy sie zeszkli, dodać ricottę i mieszać aż się rozpuści, podlewając od czasu do czasu wodą. Dodać sok z cytryny, 2/3 starego parmezanu, doprawić. Dodać makaron z gorszkiem, łososia i dusić przez chwilę na małym ogniu. Przełożyc na talerze, posypać pozostałym parmezanem.

Cook pasta( al dente would be the best), for lat 2-3 minutes of cooking add peas, drain. Fry shredded onion, when ready add ricotta cheese and melt it adding some water. Add lemon juice, 2/3 grated parmesan, season. Put the sauce into pasta with peas, add salmon and combine well. Put into places, dredge with the rest of parmesan.


sobota, 14 lipca 2012

Szybki deser z ricotty/ Express ricotta dessert


 Wspominałam już jak bardzo lubię ricottę? Zarówno w daniach wytrawnych, na słodko lub po prostu solo, łyżeczką z opakowania ;) Choć przyznaje, że od pewnego czasu nie darzę jej aż taką sympatią jak kiedyś... A wszystko przez to, że w zeszłym roku byłam na wymianie we Włoszech i miałam tam okazję skosztować ICH ricotty. No i przepadłam- tamtego smaku wprost nie da się opisać, to co znajduję na polskich pułkach ma z nim niestety niewiele wspólnego... Co nie zmienia faktu, że i tak da się z niego zrobić wiele bardzo smacznych rzeczy, a na tle innych dostępnych u nas serów, dalej plasuje się wysoko ponad przeciętną :)

Have I mentioned how much I adore ricotta? As well in spicy dishes as well in sweet ones or jut solo, eaten straight from packet ;) But I have to admit, my love isn't as big as it used to be... That's becouse of students exchange I participated last year, when I had a possibility to try Italian ricotta- there is no word to express that taste- so diffrent from polish version of this cheese.... However, it is still one of my favorites cooking ingredients, irreplaceable in many recipes.

Składniki( na 2 porcje)/ ingredients( 2 sevings)
[inspiracja/inspiration]
-200 g ricotty/ 7oz. ricotta cheese
-łyżeczka kakao/ tsp cocoa
-pasek gorzkiej czekolady/ 1/5 bar dar chocolate
-2 paski białej czekolady/ 2/5 bar white chocolate
-2 garście malin/ 6oz. raspberries
-łyżka miodu/cukru/słodzik; Tbsp honey/sugar/swetener

Osobno zetrzeć białą i gorzką  czekoladę. Ricottę wymieszać z kakaem, dosłodzić i dodać połowę startych czekolad oraz malin. Przełożyć do pucharków, udekorować pozostałą czekoladą i malinami. Schłodzić w lodówce i zajadać ;)

Grate white and dar chocolate. Combine ricotta with cocoa, add sugar and half od grated chocolate and raspberries. Put into small bowls, decorate with the rest od chocolate and raspberries. Serve chilled.


poniedziałek, 9 lipca 2012

Tradycyjna sałatka pieczarkowa w odchudzonej wersji


Też macie takie momenty na rodzinnych spotkaniach, że skosztowaliście już wszystkiego ze stołu i na wszelkiego rodzaju ciasta, a tym bardziej wytrawne danie nie możecie patrzeć choćby nie wiem jak były pyszne? Albo po prostu dbacie o figurę i nie chcecie nakładać nic więcej? Tymczasem pusty talerz z minuty na minute wzbudza coraz większą podejrzliwość reszty towarzystwa, aż w końcu zaniepokojone ciocie pytają czy aby na pewno z naszym samopoczuciem  wszystko ok, a może coś podać ze stołu? Hmm... ewentualnie jeszcze jakąś lekką sałakę.... Problem w tym, że te sałatki najczęściej wcale takie lekkie nie są. Osobiście uwielbiam pieczarkową, dość często goszczącą na stołach jednak zwykle jest to wersja "majonez z dodatkami", niż na odwrót. Dlatego wprowadziłam pewne modyfikacje i gdy kolejna rodzinna impreza odbywała się u nas, postawiłam ja na stole słowem nie wspominając że ja ją robiłam, ani że jest odchudzona. A wszystkim smakowała ;) `Od tej pory podaję ja zawsze- nie dość że pyszna, to służy dodatkowo za "lekką deskę ratunku" ;D

Składniki( na 2 średniej wielkości miski):
-1 kg pieczarek( ok.850 g obranych)
-6 jajek
-200 g kukurydzy z puszki
-200 g groszku z puszki

Sos:
-250 g gęstego serka( u mnie 2 "Menu B" naturalne)
-100 g jogurtu naturalnego
-2 łyżki majonezu
-80 g musztardy
-sól, pieprz i czosnek( ilość zależy od preferencji)

Wszystkie składniki sosu mieszamy, dodajemy ugotowane pieczarki i jajka oraz odsączony groszek i kukurydzę. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na kilka godzin, żeby smaki się przegryzły.



piątek, 6 lipca 2012

Sernikobrownie na pożegnanie

Żegnam się z Wami, bo chwilowo znikam. Nie na zawsze , jednak będzie to nieco dłuższa chwila, bo wyjazd 3-tygoniowy. Otóż spełnia się jedno z moich największych marzeń i spędzę je w Nowym Jorku :D Żeby nie zniknąć zupełnie z kulinarnej blogosfery wrzucę w międzyczasie kilka przepisów, które uzbierały mi się w pierwszym tygodniu wakacji, jednak jeśli chodzi o czytanie i komentowanie mogę być nieco mniej aktywna( choć pewne wieczorami nie będę mogła się powstrzymać i jednak tutaj zajrzę). Za to w sierpniu mam nadzieje wrócić wypoczęta, pełna wrażeń i (przede wszystkim) nowych pomysłów i inspiracji.

***


Ponieważ moje pożegnanie zbiega się z pożegnaniem sezonu truskawkowego, dodaję przepis na sernikobrownie z tymi owocami. Pojawiało się ostatnio na blogach dość często i wcale się nie dziwię bo to jedno z najpyszniejszych ciast jakie zdarzyło mi się jeść. A odchodzące w zapomnienie truskawki z powodzeniem można zastąpić malinami.

Przepis wypatrzony u  Canette (+ moje modyfikacje)
Składniki( na dużą blachę 35x25)
-250 g gorzkiej czekolady
-230 g masła
-7 jajek
-130 g cukru muscovado
-240 g cukru pudru
-130 g mąki( u mnie 50 g zwykłej pszennej i 80 g pełnoziarnistej)
- 900 g masy sernikowej( u mnie President Śmietankowy)
-aromat waniliowy
 -pokrojone truskawki( lub maliny)

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej( można po prostu pokruszyć od miseczki włożyć na chwilę do mikrofali), odstawić do przestygnięcia. Masło otrzeć z cukrem muscovado i połową cukru pudru, dodać 4 jajka. Gdy składniki się połączą, wlać czekoladę, na końcu ubijania dodać mąkę. 2/3 masy wlać do blachy wyłożonej papierem do pieczenia
W dużej misce utrzeć ser, pozostałe jajka, cukier puder i kilka kropel aromatu- do uzyskania gładkiej konsystencji, przelać na warstwę czekoladową. Następnie przy pomocy łyżki rozsmarować na wierzchu pozostałą części masy czekoladowej, udekorować pokrojonymi owocami.
Piec godzinę w 170 stopniach, po tym czasie wyłączyć piekarnik i zostawić ciasto w środku do ostygnięcia




środa, 4 lipca 2012

Dżem z masłem orzechowym-dla odważnych.


 Do niedawna moim standardowym połączeniem było masło orzechowe+ banan(swoją droga, najlepsze na świecie). Jednak, gdy pojawiły się świeże truskawki, wyparły one banana z moich owsianek i omletów. Z masła orzechowego oczywiście zrezygnować nie mogłam. I tak powstał nowy duet. Ponieważ truskawkowy sezon się kończy, a mi ten smak przypadł do gustu postanowiłam w ramach eksperymentu zamknąć go w słoiku. I wyszło pysznie!*

Składniki( na jeden słoik 330 ml+ jeszcze trochę "na teraz" ;)
-350 g truskawek
-kopiasta łycha masła orzechowego(ok. 50 g)
-1/3 opakowania żelfixu 3:1(ok. 2 płaskie łyżki)
-4 łyżki cukru(można zastąpić brązowym lub dodać 2 łyżki słodziku do pieczenia)

Truskawki wymieszać z żelfixem i gotować, aż do powstania musu. Dodać masło orzechowe, dosłodzić i gotować jeszcze przez 2 minuty. Ściągnąć z ognia, przełożyć do słoika, który należy potem szczelnie zakręcić i postawić na jakiś czas do góry dnem.


*pysznie w mojej subiektywnej ocenie osoby uzależnionej od masła orzechowego. Moja mama stwierdziła, że pewnych rzeczy po prostu się nie łączy i nawet nie chciała skosztować... Takie smaki się kocha, albo nienawidzi ;)

niedziela, 1 lipca 2012

Najlepsza sałatka/ My favorite salad


Pamiętacie mój "najlepszy makaron"? Ta sałatka jest jego lżejszym odpowiednikiem, idealnym na upalne, letnie dni jakie teraz mamy. Większość składników pozostała bez zmian, jedynie sos zastąpiłam dressingiem miodowo-musztardowym na bazie oliwy. W czasie trwania nauki często służyła mi za lunch, jednak przyznaję że jedzona z mamą na tarasie smakuje o wiele lepiej niż w szkolnych murach.

Do you remember my "Best pasta ever"? This salad is its light version, perfect for summer days. Most ingrediends I left the same, only sauce was replaced by honey--mustard dressing basing on olive oil. During school year it used to be my lunch, but I have to admit that eaten on patio with mam tastes much more better.


Składniki( na 2 duże porcje)/ingredients( 2 servings)
-sałata(opcjonalnie szpinak/rukola)/ salad mix( lettuce or fresh spinach/arugula)
-połówka filetu z kurczaka( ok.200 g)/boneless chicken brest( 7oz.)
-2 garście pełnoziarnistego makaronu(ok.40 g)/ 1.5oz. wholewheat pasta
-35 g sera z niebieska pleśnią/ piece of blue cheese
-duża garść suszonych pomidorów(30 g)/ few sundried tomates
-garść żurawiny(20g)/ 2 Tbls draied cranberry
-garść orzechów(25 g)/ few walnuts
-kilka oliwek/ few olives
-czosnek, sól i pieprz/ garlic, salt and pepper
Na dressing/ for dressing
-2 łyżki oliwy Extra Vergine( u mnie Monini)/ 2 Tbls extra vergin olive oil
-2 łyżki musztardy/ 2 Tbls mustard
-łyżka miodu/ 1 Tbls honey
-łyżeczka sosu sojowego/ 1 tsp soysauce

Filet z kurczaka pokroić w kostkę, doprawić solą, pieprzem i czosnkiem, podsmażyć. Jednocześnie ugotować makaron według przepisu na opakowaniu, najlepiej al dente.
Na talerzach ułożyć warstwę sałaty, na to połowę kurczaka, pomidorów, żurawiny, pokrojonych oliwek i sera. Ponownie warstwę sałaty, potem pozostałą część składników. Posypać posiekanymi orzechami.
Składniki dressingu dokładnie wymieszać, polać sałatkę

Cut chicken brest, season and fry. Cook pasta( al dente would be the best).
Put tier of lettuce on plates, than half of chicen, sundried tomatoes, cranberry, diced olives and bluecheese. again tier of lettuce and the rest of ingredients. Sprinkle with chopped walnuts.
Combine all ingredients od dressing and pour over the salad.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...